czwartek, 17 listopada 2011

WILNO!


Tak tak. W końcu długo oczekiwany post z Wilna.



Wiec, ak to na wycieczkach dużo śmiechu...zazwyczaj więcej niż nauki o zabytkach i miejscach. Jedank trochę zapamiętałam...zwiedziliśmy Złotą Bramę, miejsce w którym pochowano serce Józefa  Piłsudskiego... i tak dalej.. Generalnie było ciekawie, najbardziej zapamiętałam chyba wypad do Hesburga, gdzie było najzabawniej się dogadać z obsługą to było coś na zasadzie

My -Hi, um.. I wanna hamburger...
Pani -huh ? 
M-English ? 
P-Yyy... *machneła rękął, i podeszła 2 pani*
Pani druga- Co podać? *z litewskim akcentem* 
M-Ooooo.... :D (Od razu uśmiech na twarzy wszystkich) 
M- To co bierzemy ? ;d 
P2- Sorry ? 
M-kurde -.- 
To first zestaw please. LOL 


Tak, tak.... Ale było BAAAARDZO miło. Polecam wszelkie wycieczki szkolne :)) 


Zdjęcia, oczywiście na większości wygladam jak debil, no ale obiecalam. ^.^ 




Tutaj jeden z mieszkańców wciął nam się w zdjecie.. ( po lewej) 

























Jutro jeszcze kilka dodam.
xoxo

:) 

2 komentarze:

  1. Ostatnie zdjęcie jest ślicznee, o Matko, naprawdę CUDOWNE !!! A która to ty? Na wszystkim zdjęciach wyszłyście pięknie. ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem w czarnym płaszczu i brązowych butach :D

    i dzięki dzięki ;**

    OdpowiedzUsuń