niedziela, 27 listopada 2011

SUNday.


Taaak, SUNday...ciekawe dlaczego, dzisiaj myślałam, że się przewrócę tak wiało o.O

Ale zacznijmy od rana...smacznie sobie stałam aż tu o 10 rano słyszę, że dziadek przyjechał 'STO LAT STO LAT'...(śpiewa w chórze, wiec głos ma donośny)...prawie z łóżka spadłam! No ale chill....Zeszłam sobie na dół obadać sytuacje, a okazuje się iż mój brat kończy dzisiaj 20 lat.! Zjedliśmy śniadanie, sto lat, tort i te sprawy. Później poszłam do kościoła a na koniec na jam w fair play'u. Spoko było, ale skorzystałam z okazji wolnych salek i poszłam z koleżanką wymyślać chorełke...chcemy się nagrać i zatańczyć to na showcasie... Ale to niespodzianka ! :))

A jak wam mija niedziela ? Czy wy tez uważacie, że pomiędzy sobotą a niedzielą brakuje dnia ? o.O

Aa... zapomniałam dodać, że wczoraj pierwszy raz w życiu...na moje całe piękne 15 lat byłam w cerkwi!! To był wypad na spontana, bo akurat przechodziłam obok i zaciągnełam koleżankę do środka no i muszę przyznać nieźle tam mają...prawie wszystko ze złota i trafiłam akurat na mszę wiec miałam okazję zobaczyć jak to się odbywa. Była tam tylko starsza kobieta która co równe 15 sec odwracała sie i patrzyła jak bym jej była winna kanapke.. Ale..co tam.

Także pozdrawiam wszystkich którzy ludzi którzy miło żyją w poniedziałki...Respect dudes! :)
xoxo


Wzięło mi się dzisiaj na piosenki z 2009 roku... to były czasy... :D






Zapraszam też do lubienia mojego konta...dopiero założyłam, rozsyłajcie i czytajcie :) 
https://www.facebook.com/pages/Its-Life-Dude/255337654523453

3 komentarze: