Zwykle w sobotę wstaję o 7 i wybieram się na zajecia z angielskiego na 9, poźniej kurs szybkiego czytania i lekcje pianina...wieczór zostaje mi wolny.
Ale wczoraj razem z uczniami z projektu o kulturze żydowskiej zorganizowaliśmy wycieczkę po moim mieście...wszyscy byli zadowoleni i dumni z naszej pracy, więc myślę, że nam się udała. Poźniej poszliśmy wszyscy świętować do pizzerii. :))
Wszystko było nagrywane, a filmik jest na konkurs...Więc kiedy zostanie zmontowany postaram się go dodać. ;)
A dzisiaj zakuwamy do historii sztuki, konkurs już w czwartek...trzymajcie kciuki. <3
Aaa... i koleżanka ma dzisiaj 15 urodziny zrobiłyśmy dla niej taki plakat, żeby mogła sobie powiesić w pokoju, co o nim myślicie ? :D (jakoś zdjęcia jest do dupy :<, sorry )
xoxo :)

bardzo ładny plakat. powiem ci szczerze, że ja wolę dostać taki prezent niż jakieś kupne pierdółki. :)
OdpowiedzUsuńno dokładnie!!! Kubek i ramka.... które potem tylko stoją gdziś zakurzone!
OdpowiedzUsuńa takie prezenty zostają na zawsze i jest to większa pamiatka niż ramka...za 10 lat jak to zobaczy poczuje łzy a jak weżmie do ręki ramkę to ją wyrzuci bo jej zajmuje miejsce...
(to jest moje zdanie)
pozdrawiam Camilla!
dzięki! mam nadzieję, że jej się spodoba :D
OdpowiedzUsuń